Historykon

Kronika Szkoły Powszechnej w Motulach Nowych

admin,

Kronika Szkoły Powszechnej w Motulach Nowych
Poczta Filipów, powiat Suwałki

 

Wiadomości od 1911 do 1939 r. oparte są na opowiadaniach ob. Wójtowicza Antoniego i Wochnika Aleksandra

 

Mieszkańcy Motul Nowych przybyli w 1911r. z powiatu Lubartów, województwo Lublin. Kupili ziemię z majątku i tu zamieszkali na stałe. Nie obca im była oświata i pierwsi zorganizowali potajemne nauczanie, które trwało przez cztery lata tylko w okresie zimowym. Uczył 13-letni chłopiec Wrotkowski Jan. Dowiedziały się o tym władze carskie i stanął przed sądem powiatowym.

Jako młodoletni został uniewinniony i nadal kontynuował swą pracę.
W okresie pierwszej wojny światowej dzieci nie uczyły się.
W 1918 r. za staraniem wsi zorganizowano szkołę w Motulach Nowych. Była to pierwsza szkoła w powiecie suwalskim.
Przyjechała nauczycielka Gągolewska Wanda. Początkowo całkowicie była na utrzymaniu wsi. Ludzie nosili jej przygotowane posiłki, względnie sama szła w wyznaczone miejsce. Rodzice otrzymali przydział desek z Płociczna i każdy swoim dzieciom wykonał ławkę.
Nie było żadnych pomocy naukowych. Szkoła mieściła się w wynajętym budynku u p. Izdebskiego. Opał dostarczali rodzice, a dzieci wykonywały obowiązki woźnego.
Istniały IV klasy. Nauczycielka zorganizowała kursy wieczorowe, na które uczęszczała młodzież dorastająca. Przygotowała troje dzieci do gimnazjum.
W następnym roku szkołę przeniesiono do Szymanowskiego Władysława. Stopień organizacyjny nie powiększył się. Pracowała Żukowska. Potem przez dwa lata uczyła Tatenisówna Stefania u Wrotkowskiego.
W 1922 r. nielegalnie bez zgody inspektora przeniesiono szkołę do Motul Starych. Druga szkoła powstała w Przystajnym. W Motulach Nowych pozostały ławki i uczył Bolesław Koziej.
Był na utrzymaniu rodziców. Sieć szkolna została rozbita. W tym czasie opiekunem szkolnym był Wójtowicz Antoni, który nie szczędził pracy ani trudu. Starał się o nauczycieli i sprzęty. Zabrał drobne składki na szafę biblioteczną i stół. Za jego staraniem ponownie powstała szkoła w Motulach Nowych o dwóch nauczycielach. Byli to Gortat i Wierzbowski. Istniało wówczas pięć klas.

 

 

Zdjęcie1.  Wierzbowski i Gortat z grupą dzieci 1926 r.

Niezapomniane i najmilej wspominane przez wszystkich są lata Bukowego Kazimierza i Pietrzykowskiego Władysława. Prócz sumiennej pracy w szkole dużo czasu poświęcali młodzieży i starszym. Zorganizowali koło młodzieży wiejskiej „Siew”, skupiające dużą ilość osób. Organizacja miała sztandar, z którym wyjeżdżała na uroczystości państwowe do Suwałki i innych miejscowości.
Celem poznania kraju ojczystego organizowane były liczne wycieczki w obrębie powiatu i poza jego granice. Uczestniczyli w nich dorośli i dzieci.
Młodzież odgrywała przedstawienia, pisała artykuły do gazety suwalskiej. Koło zorganizowało kulig w dziesięć sań do szkoły rolniczej w Kukowie. Był to zjazd z całego powiatu. Członkowie organizacji sami układali przyśpiewki. Jedna z nich jest następująca:

 

Panu Bukowemu śpiewamy wesoło
bo on w naszej wiosce założył Koło.
Ciężka była praca, on zadowolony
lecz do współpracy potrzeba żony.

 

Zgodnie z przyśpiewką motulską doczekał się pan Bukowy do współpracy żony i syna.

 

 

 

Zdjęcie 2. Żona i syn pana Bukowego

Następnie koło „Siew” przekształcone zostało na organizację „Strzelec”. Młodzież miała własną świetlicę i bibliotekę liczącą 380 tomów. Za pieniądze z imprez i prac introligatorskich zostało kupione radio.
Pan Bukowy pracował przez 13 lat w Motulach. Współpracowali z nim: Pietrzykowski, Zajeko Erika i żona. Było pięć klas. Mieściły się w wynajętych budynkach. Pan Bukowy z żoną mieszkał u Izdebskich.

 

   Zdjęcie 3. Kazimierz Bukowy z rodziną, po pracy

W 1939 r mieszkańcy Motul Nowych kupili plac pod szkołę od Izdebskiego Wacława- 1 ha za 600 zł. Pieniądze były ze składek.
W czasie II wojny światowej od 1939 r do marca 1945 r. dzieci nie uczyły się. Okupanci hitlerowscy nie pozwolili. Dokumentacja szkoły została odkopana przez wroga i zniszczona. Pan Bukowy przebywał w obozie niemieckim. Wyczerpany fizycznie wrócił do Motul, a po wyzwoleniu zamieszkał w Suwałkach. W 1945 r. na wiosnę zaczął pracować pan Oliwa. Szkoła mieściła się w wynajętym budynku u Wrotkowskiego. Było V klas i ponad 100 dzieci. Na prośbę tegoż nauczyciela zwieziono nielegalnie budynek z ziem odzyskanych. Wybudowano na poprzednio kupionym placu czynem społecznym. Ludność włożyła dużo trudu i ofiarnej pracy. Majster opłacany był artykułami żywnościowymi. Składali je ludzie z całego rejonu szkolnego. We wrześniu lekcje zaczęły się w nowo-wybudowanej szkole. Wykończona była jedna klasa, druga izba lekcyjna była u Wochnika Stanisława. Pracowała Okrasa Leokadia i Siergiej. Stopień organizacyjny nie powiększył się, a uczących się dzieci było 126. Warunki pracy były niezmiernie ciężkie.

 

W 1946 r. na terenie wsi przeprowadzono parcelację gruntów.
Szkoła z reformy rolnej otrzymała 4ha ziemi wraz z budynkami. Odległość gruntu od szkoły wynosi 3 km . Szopę przewieziono na plac szkolny i służy jako budynek gospodarczy. Nauczyciele byli częściowo na utrzymaniu wsi, ponieważ pobory były bardzo małe.

 

W 1946/47 kierownikiem szkoły była Birżańska Jadwiga.
Do marca współpracowała z nią niekwalifikowana nauczycielka Poredówna Czesława a do końca roku Panek Mieczysław.
Lekcje odbywały się we własnym budynku. Wykończone zostały dwie sale lekcyjne. Stopień organizacyjny powiększył się i było VI klas. Wyżej wymienione osoby pracowały do czerwca 1950 r. Liczba dzieci z każdym rokiem zmniejszała się.
Po południu prowadzone były kursy dla młodzieży dorosłej.
Panek Mieczysław przeniósł się do innej miejscowości. W wakacje 1950 r. budynek całkowicie wykończono. Mieszkał w nim kierownik szkoły i zajmował pokój i kuchnię.

 

 

Zdjęcie 4. Budynek szkoły w roku 1950

1950/1951

Pracowały dwie siły: kierownik Birżańska Jadwiga i niekwalifikowana Koronkiewicz Wanda. Mieszkały w budynku szkolnym. Uczących się dzieci było 63. Klasy były łączone I+II, III+IV, V+VI. Roczna frekwencja wynosiła 82%. Nauczyciele pracowali po 36 godzin tygodniowo. Programy były przeładowane materiałem nauczania, a szczególnie historia w klasie IV. Trudności programowe w dużym stopniu obniżały poziom wśród dzieci. Nauczycielki włożyły dużo pracy w estetyczny wygląd otoczenia. Zasadziły część drzewek, założyły szkółkę drzew owocowych, ogródek kwiatowy, działki doświadczalne i zrównały plac szkolny.

1951/ 1952

W następnym roku szkolnym nie było większych zmian. Liczba dzieci powiększyła się o dwoje, a frekwencja wzrosła o 4%. Dużo pracy wykonał Komitet Rodzicielski na czele z przewodniczącym Besztysem Czesławem. Z jego to inicjatywy rodzice wykonali ogrodzenie koło szkoły. Kol. Birżańska Jadwiga zorganizowała chór dziecięcy. Urządzane były wieczorki dla starszych, na których rozbrzmiewały piosenki ludowe. Dzieci w starszych klasach były pracowite i chętne do każdej powierzonej pracy. Kol. kierowniczka rozbudziła w nich chęć do wiedzy i dużo czasu po skończonych lekcjach spędzała z nimi. Koronkiewicz Wanda zdobyła kwalifikacje w komisji rejonowej przy Liceum Pedagogicznym w Augustowie.

1952/1953

W wakacje były woźny Waszkiewicz Józef złożył podanie z prośbą o zwolnienie go z wykonywanych obowiązków. We wrześniu i październiku szkoła była bez woźnego. Zwoływane zebrania rodzicielskie w każdym tygodniu nie dały pozytywnych rezultatów. Za 130 zł nikt nie chciał sprzątać klas. Po dwóch miesiącach oczekiwania koleżanki pracujące w tym czasie zaczęły zamiatać izby lekcyjne z młodzieżą dorosłą.
Wystawiono sztukę „Prawi dziedzice”. Dochód w wysokości 120 zł przeznaczono do klasy szkolnej. Atrakcją o dużym znaczeniu było przedstawienie „Harcerze” w wykonaniu dzieci. Zebrane pieniądze przesłano na odbudowę Warszawy.
Ilość dzieci w szkole wynosiła 67, a frekwencja 90%.

1953/ 1954

Dzieci w szkole było 60. Kandydatów do klasy VI tylko czworo. Z tego też względu dzieci te poszły do szkoły zbiorczej, która mieści się w Filipowie. Rodzice wnieśli protest do Wydziału Oświaty i zgodnie z decyzją Kierownika W.O. zorganizowano kl VI w grudniu, w liczbie 4 uczniów. W styczniu przyjechała do Motul niekwalifikowana Gałaszewska Helena. Zorganizowano kl VII. Jedenaścioro dzieci z naszego rejonu, uczęszczających do Filipowa i Przerośli wróciło do Motul. Uczyły się w wynajętym budynku u Wochnika Stanisława. Była to pojedyncza klasa prowadzona przez jednego nauczyciela. Kol. Gałaszewską zwolniono z pracy w wakacje, ponieważ nie dokształcała się.

1954/1955

Powiększył się stopień organizacyjny szkoły. Przybyły dwie koleżanki: Drobiszewska Danuta i absolwentka Liceum Pedagogicznego w Ełku Kwiatkowska Helena. Klasy były pojedyncze. Dwie izby lekcyjne mieściły się w budynku własnym i dwie w wynajętym u p.Izdebskiego.

Zdjęcie 5. Budynek szkoły wynajęty na klasy lekcyjne od p. Izdebskiego

 

1955/1956

Koleżanka Kwiatkowska zorganizowała harcerstwo. Zespół artystyczny, który występował w czasie uroczystości szkolnych. Istniał kurs analfabetów i półanalfabetów pod kierunkiem Birżańskiej Jadwigi. Liczba dzieci wynosiła 65, a frekwencja roczna 89%.

W wakacje wykończono pokój na strychu, w którym zamieszkał kierownik szkoły.

1956/1957

Dawne mieszkanie nauczycielskie zamieniono na klasę.

W wynajętym budynku została tylko klasa II+III, a Vi VII przeszła do budynku własnego. Na miejsce Drobiszewskiej przybył Maciorowski Hieronim. Wszyscy nauczyciele z wyjątkiem kierownika mieszkali na wsi. W lutym urządzono przedstawienie dochodowe. Za zebrane pieniądze zakupiono gry świetlicowe.

1957/58

Liczba dzieci wynosiła 78, a frekwencja roczna 91%. Od grudnia jedna z koleżanek skorzystała z urlopu trzymiesięcznego. Klasy były pojedyncze, więc lekcje odbywały się do godziny 16, a nauczyciele pracowali po 8 godzin dziennie. W marcu kol. Maciorowski został powołany do wojska. Do czerwca pracowało trzech nauczycieli w klasach łączonych. Na trzy tygodnie przed zakończeniem roku zgłosił się do pracy Kruszewski Kazimierz. W sierpniu kol. Birżańska przekazała kancelarię kierownikowi szkoły podst. w Filipowie i wyjechała do innej szkoły.

1958/59

Do Motul przybyły trzy nowe siły: Bilwin Irena – absolwentka Liceum Pedagogicznego w Augustowie, Kurzynowska Teresa- niekwalifikowana i Sowulewski Romuald po czterech latach pracy. Kierownikiem została Jurek Wanda.
We wrześniu w szkole odbyła się konferencja rejonowa z udziałem 65 nauczycieli. Obecny był podinspektor szkolny Kazimierz Bukowy, dawny nauczyciel tutejszej szkoły.
Kurzynowska Teresa prowadziła prace ręczne w klasach III+II, a Sowulewski biologię w VI+VII kl. Ogólna ocena lekcji wypadła dobrze. W grudniu mieszkańcy Motul Nowych wystąpili z wnioskiem do PGRN w Filipowie o budowę nowej szkoły. Projekt budowy został zatwierdzony. W lutym przyjechał podinspektor szkolny, zorganizował zebranie i wyjaśnił warunki budowy. 35% kosztów budowy mają pokryć mieszkańcy całego rejonu.
W każdej wsi odbyły się zebrania i ludność dobrowolnie opodatkowała się na rzecz budowy nowej szkoły. Składki roczne od każdego gospodarza przedstawiały się następująco:
Motule Nowe 200zł, Tabałówka 200zł, Zusenko 100 zł, Przystajne 100 zł a Motule Stare nie zgodziły się.
Skarbnikiem wybrano Bednarka Mieczysława, który wpłacił na książeczkę PKO z zebranych składek 5000 zł.
W okresie zimowym nauczyciele pracowali z młodzieżą dorosłą. Wystawiono dwie sztuki.
Założono również LZS.
W końcu roku organizowane były wycieczki z dziećmi.

 

Liczba dzieci w szkole wynosiła 80. Przeciętna roczna frekwencja 87 %.

Zmniejszono liczbę godzin nauczycielskich z 30 na 26.

 

1959/1960

Liczba dzieci w 1959/60 r. zmniejszyła się do 76 uczniów. Ilość ta nie wystarczyła na zatrudnienie czterech nauczycieli. Koleżanka Bilwin Irena przeniosła się do innego powiatu. Pozostały trzy siły. Praca przez cały rok odbywała się w klasach łączonych z wyjątkiem klasy pierwszej.

W listopadzie zorganizowano kurs dla dorosłych. Uczęszczała młodzież z rejonu szkolnego, która nie miała ukończonej szkoły podstawowej. Przerobiono program VII klasy. Uczniowie niechętnie wykonywali powierzoną im pracę. Słabo uczęszczali na zajęcia i w marcu kurs został rozwiązany. Rok szkolny zakończył się 23 VI. Siódmą klasę ukończyło pięcioro dzieci.

 

1960/ 61

Rok szkolny 1960/61 rozpoczął się dnia 1 września. W nowym roku szkolnym w szkole tutejszej zachodzą zmiany w obsadzie nauczycielskiej. Kierownictwo w szkole obejmuje Sikorski Henryk. Liczba dzieci w tym roku wzrosła do 82 i w związku z tym szkoła otrzymała czwartą siłę nauczycielską. W związku z tą zmianą wynajęto izbę lekcyjną u ob. Izdebskiego Wacława. Z dniem 1 września na zastępstwo Inspektorat Oświaty wyznaczył kol. Kibitlewską Teresę, która pracowała do dn. 23 listopada. Od 23 listopada po urlopie macierzyńskim staje do pracy kol. Sikorska Henryka. Pierwszego września została dokonana lustracja szkoły przez ob. Bukowego Kazimierza- podinspektora szkolnego.
Praca w szkole odbywała się według planu godz. o czterech nauczycielach wariant „C”. Klasy są w większej części łączone. Mała powierzchnia izb lekcyjnych, a dość duża ilość dzieci utrudnia pracę samym uczniom jak i nauczycielom- wychowawcom.
Mieszkańcy tutejszego obwodu szkolnego wiele uwagi poświęcają sprawie budowy nowego budynku szkolnego. Chcąc rozpocząć pracę dobrowolnie opodatkowują się i za zebrane pieniądze w sumie 15 000 zł. kupują plac pod budowę szkoły o pow. 1 ha od ob. Izdebskiego Wacława.
W dniach 18 i 19 stycznia 1961 roku odbyła się wizytacja szkoły przeprowadzona przez podinspektora szkolnego ob. Bukowego Kazimierza. Celem wizytacji było badanie procesu nauczania i wyników nauczania. Podinspektor ob. Bukowy Kazimierz w trakcie wizytacji zwrócił uwagę na zagadnienia dydaktyczno- wychowawcze i w sposób bardzo taktowny i uprzejmy wykazał niedociągnięcia pracy dydaktyczno- wychowawczej oraz podał wskazówki praktyczne do dalszej pracy, zmierzające do podniesienia wyników nauczania i wychowania.
Wizytacja podniosła na duchu i dodała sił Radzie Pedagogicznej, która jest wdzięczna ob. Bukowemu Kazimierzowi za cenne wskazówki dydaktyczno- wychowawcze.
W okresie wiosennym w ramach porządków wiosennych uczniowie poprawili ogrodzenie szkoły. Zakopali 18 słupków, powstawiali złamane żerdzie i poprzybijali sztachety. W kwietniu postawiono maszt do flagi.
Dla uczczenia Święta Pracy uczniowie zobowiązali się posadzić drzewka na placu szkolnym wzdłuż drogi i wybudować na boisku szkolnym równoważnię.
W czerwcu na budynku szkolnym założono instalację odgromową. Rok szkolny 1960/61 zakończył się dnia 24 czerwca.
W roku szkolnym 1960/61 klasę siódmą ukończyli: Besztys Celina, Burba Mieczysław, Ciszewska Halina, Danielewicz Jacek, Kramkowska Krystyna, Siermińska Teresa, Siermińska Irena, Wiśniewska Maria.
Uczniowie klasy VII opuszczający szkołę urządzili wieczorek pożegnalny, na który przybyli rodzice, nauczyciele i goście zaproszeni z poszczególnych klas.

 

1961/62

Rok szkolny 1961/62 rozpoczął się dnia 1 września 1961r. Grono nauczycielskie nie zmienia się. W dalszym ciągu szkoła ma pracować o czterech nauczycielach w oparciu o siatkę godzin wariant „C”. Liczba dzieci zapisanych na dzień 1 września wynosi 81.
W tym roku szkolnym do klasy pierwszej przychodzą następujący uczniowie:
Bednarek Piotr, Danielczyk Maria, Domańska Łucja, Izdebski Jan, Kramkowska Danuta, Rant Tadeusz, Syperek Remigiusz, Szostak Urszula, Szymanowska Jolanta, Szukajtys Konstanty, Wolińska Alicja, Wrotkowska Ewa.
24 września 1961 roku drużyna harcerska urządziła kominek harcerski, na który przybyli rodzice i uczniowie. Drugi kominek odbył się 10 października, związany z Dniem Ludowego Wojska Polskiego.
W czasie tej uroczystości drużynowy kol. Sowulewski Romuald opowiedział dzieje historyczne powstania Ludowego Wojska Polskiego i jego walki o wyzwolenie ojczyzny.
Dzieci recytowały wiersze, śpiewały piosenki. Wieczorek upłynął mile.
W Dniu Nauczyciela drużyna harcerska i Komitet Rodzicielski zorganizowali spotkanie z nauczycielami tutejszej szkoły.
W okresie ferii zimowych w szkole odbyła się choinka noworoczna. Na tę uroczystość przybyli rodzice i dzieci młodsze. Uczniowie z poszczególnych klas dali część artystyczną, na którą złożyły się piosenki, wiersze i inscenizacje związane z obchodami 100-lecia.
W roku szkolnym 1961/62 klasę siódmą ukończyło dziesięciu uczniów. Pięciu uczniów złożyło egzamin wstępny do szkół średnich i poszło dalej się kształcić.
Druga połowa absolwentów pozostała przy rodzicach na gospodarstwie.
Rok szkolny 1961/62 zakończył się 23 czerwca 1962r.

W roku szkolnym 1961/62 opuszczają szkołę po ukończeniu klasy siódmej:
Walicki Mirosław, Dyczewski Jan, Izdebski Krzysztof, Nogal Zenon, Rant Wiesława, Sadowska Anna, Szymanowski Tadeusz, Wójtowicz Stanisława, Wójtowicz Konstanty. Spośród wyżej wymienionych absolwentów do szkół średnich poszli:
Dyczewski Jan, Izdebski Krzysztof, Sadowska Anna, Wójtowicz Stanisława, Walicki Mirosław.

1962/1963

 

Rok szkolny 1962/63 rozpoczął się 3 września. Grono nauczycielskie ulega zmianie. Kol. Sowulewski Romuald przenosi się do pracy w innej szkole, a na jego miejsce przychodzi kol. Panek Irena. W pracy szkoły zachodzą pewne zmiany, ponieważ wprowadza się nowy program w klasach I-IV. Organizacja szkoły nie ulega zmianie w dalszym ciągu pracuje czterech nauczycieli.

 

W roku szkolnym 1962/63 do klasy I przybyli uczniowie: Andryszczyk Bogusław, Danielewicz Wiesława, Dyczewska Zofia, Kapliński Edward, Rydzewska Teresa, Sadowski Krzysztof, Siermiński Zenon, Sztukowski Józef, Szukajt Anna, Szymanowska Bożena, Waszkiewicz Lucyna, Wilczyńska Irena.

 

W dniach 11,12 i 15 X 1962 r. odbyła się wizytacja szkoły, którą przeprowadził podinspektor szkolny ob. Bukowy Kazimierz. Celem wizytacji było:1. Sprawy higieny szkolnej.2. Badanie procesu nauczania i realizacja nowych programów w klasach I-IV. 3. Zbliżenie szkoły do życia.4. Praca pozalekcyjna nauczycieli.5. Praca Rady Pedagogicznej.6. Praca Komitetu Rodzicielskiego.W dniu 22 X 1963r. odbyło się zebranie wyborcze do Komitetu Rodzicielskiego. W skład prezydium Komitetu Rodzicielskiego weszli:

  1. Ob. Bednarek Mieczysław- przewodniczący
  2. Ob. Szostak Bronisław- zastępca przewodniczącego,
  3. Ob. Waszkiewicz Antoni- sekretarz,
  4. Ob. Kanadys Marian- skarbnik.

Komitet Rodzicielski przy pomocy wszystkich rodziców postanowił ogrodzić działkę biologiczną. Rodzice złożyli materiał oraz opodatkowali się dobrowolnie po 5 zł. Wyróżnił się w tym ob. Izdebski Wacław, który na ten cel przekazał 100zł. W dniu 5 I 1963 roku odbyła się w szkole choinka noworoczna, na którą złożyła się część artystyczna i wspólna zabawa. W dniu 9 II 1963 roku w tutejszej szkole odbyła się konferencja rejonowa nauczycieli Rejonu Konferencyjnego Filipów. Rok szkolny 1962/63 zakończył się dnia 29 VI 1963 roku.

 

Po ukończeniu klasy VII szkołę opuścili: Burba Halina, Ciszewska Halina, Dyczewski Jan, Izdebski Szczepan, Nogal Zofia, Pers Mieczysław, Rydzewski Marian, Szostak Stanisław, Wójtowicz Halina, Wójtowicz Józef, Dyczewski Ryszard.

 

1963/64

Rok szkolny 1963/64 rozpoczął się dnia 3 IX 1963 r. W składzie osobowym nauczycieli nie ma żadnych zmian. Proca w roku szkolnym 1963/64 oparta jest na siatce godzin o 4 nauczycielach. Na dzień 20 IX 63r. w szkole jest zapisanych 83 uczniów.

 

Do klasy I wstąpili następujący uczniowie:
Andryszczyk Alicja, Domański Andrzej, Dyczewska Teresa, Dyczewski Jan, Dyczewski Zdzisław, Guziewski Mieczysław, Kanadys Mieczysław, Rant Zdzisława, Rubin Kazimierz, Syperek Bogusława, Syperek Józef- Piotr, Wolińska Teresa.

 

W roku szkolnym 1963/64 wprowadza się w klasie V program szkoły ośmioklasowej.
Budynek szkolny po remoncie kapitalnym jaki przeprowadzono latem 1963 roku uzyskał pomieszczenie na kancelarię kosztem zmniejszenia jednej izby lekcyjnej.
W dalszym ciągu w budynku własnym szkoła ma trzy izby lekcyjne, a jedna izba jest wynajęta u ob. Izdebskiego Wacława. W czasie remontu kapitalnego zbudowano jeszcze jedno pomieszczenie mieszkalne na poddaszu.
W roku szkolnym 1963/64 do pracy przystąpiła intensywnie drużyna harcerska, która organizuje raz w miesiącu kominek harcerski z częścią artystyczną dla dzieci niezorganizowanych i rodziców.
W dniu 16 XI 1963 roku Komitet Rodzicielski zorganizował spotkanie rodziców z nauczycielami tutejszej szkoły w związku z Dniem Nauczyciela, które zacieśniło bardziej więź domu ze szkołą. Najbardziej aktywnym członkiem Komitetu Rodzicielskiego jest ob. Kanadys Marian, który wiele serca wkłada tak w sprawy organizacyjne jak i wychowawcze.
W miesiącu grudniu szkoła otrzymała od Wydziału Oświaty aparat projekcyjny 16 mm do wyświetlania filmów.
W okresie ferii zimowych w szkole odbyła się choinka noworoczna z częścią artystyczną i miłym spotkaniem z rodzicami. W lutym uczniowie zorganizowali wieczorem satyryczny dla rodziców. Zebrane fundusze zostały przekazane drużynie harcerskiej.
W miesiącu lutym 1964 r. Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Filipowie z nadwyżki budżetowej ufundowało szkole telewizor za 9000 zł. Kółko Rolnicze w Motulach Nowych z wygospodarowanych funduszy pokryło koszty anteny i jej zainstalowanie w kwocie 763 zł.
W związku z odejściem kol. Wandy Jurek na urlop macierzyński na jej zastępstwo przychodzi od dn. 1 lutego 1964 roku kol. Sadowska Honorata, która pracuje do dnia 7 IV 1964 roku.
Po przyjściu kol. Wandy Jurek do pracy pracujemy w pełnym składzie do dnia 15 maja 1964 roku. Od dnia 16 V 1964 kierownik szkoły Henryk Sikorski zostaje powołany przez Komendę RKU w Suwałkach do rezerwy, więc do końca roku szkolnego pracujemy we trójkę, gdyż na zastępstwo Inspektorat Oświaty nikogo nie dostarczył.
Zakończenie roku szkolnego nastąpiło dla kl. VII 20VI, a dla pozostałych klas w dniu 25 VI 1964r.

 

Szkołę podstawową po ukończeniu kl. VII opuścili uczniowie:
Burba Antoni, Burba Franciszek, Bordzio Cecylia, Choroszko Janina, Rant Mieczysław, Rubin Jadwiga, Sierocka Cecylia, Szymanowska Janina, Sztukowski Franciszek, Panek Kazimiera- Halina.

c.d.n.